moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Szermierze, strzelcy i zapaśnicy lecą na igrzyska

O medale na VI Letniej Olimpiadzie Wojskowej w Korei Południowej powalczą najbardziej znani z polskich sportowców wojskowych – strzelczyni kpr. Sylwia Bogacka i zapaśnik kpr. Damian Janikowski. W polskiej ekipie grupa szermierzy, strzelców i zapaśników liczy 35 osób. To wśród nich można znaleźć najstarszego i najmłodszego zawodnika polskiej reprezentacji.

Na planszy w Rio de Janeiro w finałowej walce o złoto wojskowej olimpiady walczyły st. szer. Aleksandra Socha (z lewej) i st. szer. Bogna Jóźwiak.

Polscy szermierze mają się czym pochwalić. Cztery lata temu na V Letniej Olimpiadzie Wojskowej w Rio de Janeiro 12-osobowa ekipa wywalczyła osiem medali: dwa złote, cztery srebrne i dwa brązowe. Na podium stanęli wszyscy zawodnicy, a jako jedyna dwa razy na najwyższym jego stopniu – st. szer. Aleksandra Socha-Szelagowski (obecnie kapral). Na południowokoreańskich planszach zobaczymy 13 polskich reprezentantów z podwójną złotą medalistką z Rio de Janeiro na czele. Kibice nie mogą jednak liczyć tym razem na to, że wszyscy z nich staną na podium. Ostatnio bowiem polscy szermierze nie osiągali znaczących wyników.

Poza szablistką kpr. Aleksandrą Sochą-Szelagowski z medalistów z Rio de Janeiro na planszach w koreańskim mieście Mungyeong będą walczyć: złota medalistka drużynowa i srebrna indywidualnie w szabli st. szer. Bogna Jóźwiak; srebrne medalistki drużynowe we florecie – st. szer. Sylwia Gruchała-Bączek (w rywalizacji indywidualnej również zdobyła srebrny medal), st. szer. Martyna Synoradzka i st. szer. Małgorzata Wojtkowiak; srebrne medalistki turnieju drużynowego – st. szer. Danuta Dmowska-Andrzejuk, szer. Ewa Nelip i st. szer. Magdalena Piekarska oraz brązowi medaliści drużynowi w szpadzie – st. szer. Krzysztof Mikołajczak i st. szer. Radosław Zawrotniak. Natomiast na wojskowych igrzyskach zadebiutują: florecista szer. Radosław Glonek, szablistka szer. Katarzyna Kędziora i szpadzista szer. Mateusz Nycz.

Na mistrzostwach świata w Moskwie, które odbyły się w lipcu, najlepiej wypadły szablistki (z Bogną Jóźwiak i Aleksandrą Sochą-Szelagowski w składzie), które w turnieju drużynowym zajęły czwarte miejsce. I to właśnie one oraz florecistka Hanna Łyczbińska są, jak na razie, najbliżej wywalczenia nominacji na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Brazylii. Punkty do rankingu olimpijskiego będzie można zdobywać jeszcze w zawodach o Puchar Świata od października do marca 2016 roku. Szablistki pucharowe zawody mają już 9 października w Caracas, tuż po starcie w Mungyeong.

Strzelcy – młodość i doświadczenie

Trzecią najliczniejszą grupę sportowców uprawiających jedną dyscyplinę stanowią w reprezentacji Wojska Polskiego strzelcy. Do Korei Południowej powołano 12 zawodników specjalizujących się w strzelaniu z broni krótkiej i długiej. Wśród nich jest najstarszy ze sportowców polskiej reprezentacji – st. sierż. Robert Kraskowski i najmłodsza zawodniczka – szeregowa Klaudia Breś.

Z Rio de Janeiro, gdzie przed czterema laty odbyła się ostatnia letnia wojskowa olimpiada, nasi strzelcy wrócili z trzema medalami. Wszystkie wywalczyły panie specjalizujące się w strzelaniu z broni krótkiej. Trzykrotnie stanęła na podium por. mar. Sławomira Szpek. W klasyfikacji indywidualnej wywalczyła drugie miejsce w strzelaniu z pistoletu sportowego oraz trzecie z pistoletu szybkostrzelnego. Natomiast w rywalizacji drużynowej wraz ze st. mar. Karoliną Bujakowską i st. mar. Agnieszką Korejwo zajęły drugą pozycję w pistolecie sportowym. W Korei Południowej por. Szpek wystąpi po raz piąty na wojskowej olimpiadzie, a wraz z nią do rywalizacji w strzelaniu z broni krótkiej staną dwie młode, utalentowane zawodniczki: szer. Klaudia Breś i mar. Joanna Tomala. Obie zdobyły ostatnio brązowy medal drużynowy na mistrzostwach Europy.

– Ze startem naszych zawodniczek strzelających z pistoletu wiążemy duże nadzieje. Ostatnio uzyskiwały bardzo dobre wyniki. Nie da się ukryć, że mniej liczymy na medal „pistoleciarzy”. Choć może w Korei Południowej przełamią złą passę – mówi kmdr por. Paweł Łępa, szef gdyńskiego Wojskowego Zespołu Sportowego.

Większe nadzieje na udany start pań dotyczą rywalizacji w strzelaniu z broni długiej. W Korei Południowej będą reprezentować Polskę: kpr. Sylwia Bogacka, st. szer. Karolina Kowalczyk i st. szer. Agnieszka Nagay. Ta ostatnia na lipcowych mistrzostwach Europy wywalczyła dla naszego kraju kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro (2016). Kapral Sylwia Bogacka, wicemistrzyni olimpijska z Londynu, na europejskim czempionacie wypadła gorzej od swojej koleżanki, ale w sierpniu również postarała się o olimpijską kwalifikację – była szósta w zawodach o Puchar Świata w Gabali. – Wyniki, które osiągnęły ostatnio nasze panie, pozwalają z optymizmem patrzeć na ich występ w Korei Południowej. Mam tu na myśli zarówno zawodniczki strzelające z karabinu, jak i pistoletu – mówi ppłk Dariusz Bednarek, szef bydgoskiego Wojskowego Zespołu Sportowego.

Zapaśnicy – powrót na wojskowe igrzyska

Przed czterema laty w programie V Letniej Olimpiady Wojskowej w Rio de Janeiro zabrakło miejsca dla zapaśników. W Korei Południowej wystąpią po 8-letniej przerwie. Dziesięciu polskich zapaśników będzie walczyć o medale w Mungyeong. Pierwsi rywalizację na matach rozpoczną „wolniacy”. 6 i 7 października barw Wojska Polskiego będzie bronić czterech zawodników uprawiających styl wolny. Po dniu przerwy walkę o medale rozpoczną „klasycy”. W stylu klasycznym na matach w Mungyeong wystąpi sześciu biało-czerwonych na czele z brązowym medalistą XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie – kpr. Damianem Janikowskim.

Wraz z Janikowskim w stylu klasycznym w Korei Południowej będą walczyć: st. szer. Łukasz Banak, szer. Dawid Kareciński, szer. Dawid Klimek, szer. Przemysław Kraczkowski i szer. Michał Tracz. – Wszyscy są dobrze przygotowani do startu. Przed ośmiu laty na igrzyskach wojskowych w Indiach „klasycy” zdobyli dwa brązowe medale. Postaramy się również z Mungyeong wrócić z medalami – zapowiada ppłk Leszek Korszun, szef wrocławskiego Wojskowego Zespołu Sportowego, który w Korei Południowej będzie kapitanem zapaśniczej reprezentacji.

Kpr. Damian Janikowski z trenerem st. chor. sztab. Józefem Traczem.

Reprezentacja zapaśników byłaby liczniejsza, gdyby gospodarze igrzysk nie skreślili z programu rywalizacji pań. A polskie zapaśniczki miałyby spore szanse wrócić z Korei z medalami. Niestety, w Mungyeong nie będą też mogli walczyć wszyscy nasi zapaśnicy, którzy szykowali się do startu na igrzyskach. Kilka dni przed odlotem do Korei Południowej okazało się bowiem, że poważna kontuzja uniemożliwi start st. szer. Radosławowi Baranowi. W czerwcu na I Igrzyskach Europejskich w Baku był o krok od medalu w stylu wolnym w kategorii 97 kg. Na ubiegłorocznych wojskowych mistrzostwach świata wywalczył brązowy medal i był jednym z kandydatów do zajęcia miejsca na podium w Mungyeong. – Przed kilkunastoma dniami Radek startował w Las Vegas w mistrzostwach świata. Ale z powodu kontuzji nie mógł tam przystąpić do walki w repasażach. Liczyliśmy, że uraz nie będzie poważny i Radek będzie mógł walczyć o medal wojskowej olimpiady. Stało się inaczej – mówi chor. Piotr Krajewski, trener-koordynator reprezentacji Wojska Polskiego w zapasach w stylu wolnym.

Z czwórki „wolniaków”, którzy polecą na igrzyska, trzech już było medalistami wojskowych czempionatów. Starszy szeregowy Maciej Balawender dwukrotnie był wicemistrzem świata (2010 i 2013) i raz brązowym medalistą (2014). Natomiast szer. Krystian Brzozowski jest mistrzem świata (2010) i brązowym medalistą (2014), a szer. Radosław Marcinkiewicz na ostatnich mistrzostwach świata wywalczył brąz. Tylko najmłodszy z nich – szer. Rafał Statkiewicz nie stał jeszcze na podium wojskowej imprezy. – Trójkę medalistów z pewnością stać na medale w Korei. Dużo będzie zależało od losowania, ale jestem dobrej myśli. Najbardziej liczę na Brzozowskiego – przyznaje chor. Krajewski.

Podkreśla też, że polskim zapasom bardzo potrzebne są sukcesy na olimpiadzie. – Na mistrzostwach świata w Las Vegas żadnemu z Polaków nie udało się wywalczyć kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. A zależy nam, żeby pokazać się z dobrej strony jako mocny kandydat do zorganizowania w Poznaniu przyszłorocznych wojskowych mistrzostw świata – mówi szkoleniowiec. Chorąży twierdzi, że decyzja o przyznaniu Polsce organizacji wojskowego czempionatu zapadnie właśnie na igrzyskach w Korei Południowej. – Myślę, że nie ulegną zmianie wcześniejsze ustalenia i będziemy mieli w Poznaniu mistrzostwa świata. Na pewno nie zrezygnujemy, jak Koreańczycy, z włączenia do programu zawodów rywalizacji pań – zapewnia trener Krajewski. 

SZUS

autor zdjęć: archiwum Jacka Szustakowskiego

dodaj komentarz

komentarze


Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
 
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
Cyberprzestrzeń na pierwszej linii
Święto stołecznego garnizonu
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
Kadisz za bohaterów
Wojna w świętym mieście, epilog
25 lat w NATO – serwis specjalny
Front przy biurku
Prawda o zbrodni katyńskiej
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Systemy obrony powietrznej dla Ukrainy
Ocalały z transportu do Katynia
Mundury w linii... produkcyjnej
Głos z katyńskich mogił
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Wojna w świętym mieście, część druga
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Strażacy ruszają do akcji
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
SOR w Legionowie
Rozpoznać, strzelić, zniknąć
Barwy walki
Odstraszanie i obrona
NATO na północnym szlaku
Kosiniak-Kamysz o zakupach koreańskiego uzbrojenia
Ramię w ramię z aliantami
V Korpus z nowym dowódcą
Rakiety dla Jastrzębi
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zmiany w dodatkach stażowych
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Optyka dla żołnierzy
Bezpieczeństwo ważniejsze dla młodych niż rozrywka
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi w crossie
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Przygotowania czas zacząć
Kolejne FlyEle dla wojska
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
WIM: nowoczesna klinika ginekologii otwarta
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
Na straży wschodniej flanki NATO
Sprawa katyńska à la española
NATO on Northern Track
Charge of Dragon
Sandhurst: końcowe odliczanie
Szarża „Dragona”
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Jakie wyzwania czekają wojskową służbę zdrowia?
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Zbrodnia made in ZSRS
Aleksandra Mirosław – znów była najszybsza!
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Zachować właściwą kolejność działań
Szpej na miarę potrzeb
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO